Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na tej stronie są chronione prawem autorskim, użycie ich bez pisemnej zgody autora (mojej) jest zabronione! Wszystkie prezentowane na tym blogu prace oraz zdjęcia są mojego autorstwa ( jeśli pokazuję cudze prace lub zdjęcia to wyraźnie to zaznaczam), nie pozwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody!!!

żeby nie burczało w brzuszkach...

URODZINOWO- GWIAZDKOWO (czyli kiedy nasze Gwiazdki mają swoje święta :) )

12 września, 2009

33. ojjjj... zniknęłam ...

tak, tak, sporo mnie ni było i w ogóle na razie mnie nie ma... mam trochę domowych zaległych prac... i kilka projektów z tych - wiecie - ściśle tajnych :p
więc po kolei każdy z nich kończę...
jak skończę, to pokażę :)
teraz napalam się szalenie na ten filc i czesanki i pokłute palce...
no i to decu nie daje mi wciąż spokoju... kurcze, tylko ten lakier chyba mi najbardziej potrzebny- ten końcowy - może zorganizuję jakąś wymiankę? może ma któraś z Was na zbyciu trochę lakieru... i drewienek pod kolczyki... najpierw przygotuję to, co czeka w kolejce, a potem coś na wymiankę... :)
myślę, ze to może się udać :)

cukierki ode mnie już pewnie dotarły, więc pokażę, w czym pomknęły :)

mam cicha nadzieję, ze wszystkie Laureatki są zadowolone :)

a pudełeczka przygotowałam bez specjalnych cudów i narzędzi... - moja kochana [piękna urodzinowa drukareczka sprawuje się cudownie :)

(a za 3 mies. już uwolnimy się od rat za nią :/ było warto- taka okazja raczej 2 razy się nie zdarza :) )

DOBREJ NOCY WSZYSTKIM!!!

ja właśnie czekam na mojego R. , który pracuje teraz na 2gą zmianę i o 1:00 przekracza próg mieszkania... :/


-----
EDIT: 12.09.09., 23:23
- uwielbiam takie godziny, co i rusz gdy spojrzę na zegarek, to taka mi się trafia... mój R. się ze mnie nabija, mówiąc że "na pewno to coś znaczy, może koniec jest blisko " :p
-----

LENKO, tak wyglądały dokładniej te pudełeczka, nic specjalnego w sumie, ale przy braku takich fajnych narzędzi to i takie moim zdaniem nieźle mi wyszły !

klik w foteczkę, będzie większa :)



szkoda, że nie udało się w całości go dostarczyć do Skrzatki :( na prawdę, żałuję, ze nie posłałam poleconym, albo paczuszką maleńką :( ... to nauczka na przyszłość dla mnie...

a pudełek wzory to sobie odrysowuję każde, jakie wpadnie mi w łapki :)

A TU MOŻNA OCENIĆ MOJE PUDEŁECZKA :)

ale proszę, nie pod względem wytrzymałości... jednym w domu bawiła się moja młodsza Córa... i... przeżyło, ale testom Poczty Polskiej niestety nie dało rady :/...


10 komentarzy:

  1. Dobrze, że się chwalisz, pudełeczko pomysłowo ozobione. Bardzo ładne logo i miło, że inicjał imienia na nim. Niestety w torbie listonosza się zgniotło i na moich zdjęciach gorzej wygląda. Szykuję się do notki zbiorczej nt. candy i wtedy zamieszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo tak, tajemnicze projekty się po nocach produkuje... :) Ja już na nowym sprzęcichu hulam ;)
    Buziak nocny Ewelinko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jejkuuu, ależ szkoda, że pudełeczko poczta zmiażdżyła... aż się boję, czy do Stanów dotrze w jednym kawałku... :(((

    Skrzatko, a co z zawartością?? CAŁA???

    pozdrawiam Was wszystkie i dziękuję za wyróżnienie, zaraz się po nie zgłoszę :) normalnie... wzruszyłam się już...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudełeczka cudne! oj, bym obmacała... :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lenko, Słońce - nic specjalnego niby... ale wiesz:
    -blok techniczny kolor 1,8zł,
    -dżety ze starej bransoletki "gazetowej" 0zł
    -urządzenie wielofunkcyjne Brother - nie pytaj ile, jeszcze 3 raty :/...
    klej magiczny - 2,3zł

    ale satysfakcja i zadowolenie z efektu -dla takiego laika jak ja - BEZCENNE :D

    OdpowiedzUsuń
  6. aaaa, o moich ukochanych kredkach Bambino bym zapomniała :) - mam je już dłuuugo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne pudełeczka!
    nie pomyślałabym, że z kredkami bambino można tyle zdziałać, super :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj! Wlasnie dzis dotarly do mnie kolczyki!
    Bardzo serdecznie Ci dziekuje za przesyleczke - i kolczyki i pudeleczko i bilecik sa super! W to pudeleczko wlozylas chyba wiecej pracy niz w same kolczyki;) Troszke jest sfatygowane podroza, ale go "poglaskalam" i juz ma sie o wiele lepiej! Czy Ty uzywasz lupy do montowania tych uroczych malenstw;)??? Toz to prawie zegarmistrzowska robota! Hihihi:)
    Jeszcze raz wielkei dzieki i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. oo, to ja mam dokładnie tak samo, jeśli chodzi o przyłapywanie godziny na romansach z minutami - zwłaszcza, gdy zerkam na zegarek tuż przed snem. ale lubię to nawet : )

    http://zaczarowaneszydelko.ofu.pl

    OdpowiedzUsuń

zostaw coś od siebie, myśl, uwagę, konstruktywną krytykę, albo pochwałę :)